02.02.2018

dlaczego warto pić napój okołotreningowy?

PRZEWODNIK PO SUPLEMENTACJI OKOŁOTRENINGOWEJ



Choć intensywne ćwiczenia niosą wiele fizjologicznych i psychologicznych korzyści, to w znaczący sposób stresują organizm. Na szczęście ciało umie odpowiadać na bodziec poprzez krótkie okresy potreningowe, kiedy te negatywne efekty mogą być neutralizowane. Ale stanie się to tylko wtedy, kiedy odpowiednie składniki zostaną dostarczone we właściwym czasie. Co to oznacza?


Składniki te mogą pochodzić ze zasobów zgromadzonych przez dni (lub nawet tygodnie) przez organizm, z tego, co jedliśmy kilka godzin przed treningiem, a także z napoju spożytego przed, w trakcie lub po ćwiczeniach.

DLACZEGO TO TAK DOBRZE DZIAŁA?
W trakcie codziennego egzystowania co chwilę uwalniają się pewne związki. Ważne są między innymi hormony i neurotransmitery - to od nich zależy nastrój, siła, witalność, wytrzymałość, poziom koncentracji itd. W wielkim skrócie: kiedy podejmujemy trudne czynności wytrącające organizm z homeostazy, ich produkcja i równowaga ulega zachwianiu, ale potrzebujemy tego, aby budować sprawniejsze ciało. Choć stopień „wytrącenia” z równowagi będzie się różnił w zależności od osoby, to sam proces dotyczy nas wszystkich, jest sprawą uniwersalną. Spójrzmy, jak to wygląda w codzienności.

Zjedliśmy posiłek i po około 1-3 godzinach zaczynamy ćwiczyć. Poziom cukru i insuliny powinien już od czasu tego ostatniego posiłku opaść. W trakcie aktywności, po wykonaniu kilku serii ćwiczeń, poziom glukozy i glikogenu zaczyna się obniżać jeszcze bardziej. Z pomocą przychodzi hormon glukagon, który będąc antagonistą insuliny, „wykonuje swoją robotę”, kiedy spada insulina. Jednym z zadań glukagonu jest zabieranie aminokwasów z mięśni (i z puli krążącej po organizmie), zamienianiu w glukozę, potrzebną jako paliwo. Jednocześnie do pracy angażują się inne neurohormony zwane katecholaminami: dopamina, noradrenalina, adrenalina oraz „sławny” kortyzol.

Zadaniem adrenaliny, zwanej także epinefryną, jest „poszukiwanie glukozy”. Odnajduje ją w wątrobie w postaci glikogenu (zgromadzonego cukru). Kortyzol ma podobne zadanie „poszukiwania energii”, tylko działa mocniej i dłużej dostarcza energii ze wszystkiego, z czego się da: tłuszczu, cukrów, a także z białek. Dlatego właśnie te hormony nazywamy katabolicznymi. Na nasze nieszczęście ich intensywne, długoterminowe wydzielanie zmniejsza odporność (teraz wiesz, skąd trening „na pół gwizdka” albo na dwóch przeciwbólowych…)

Czy to, co działo się do tej pory wskutek treningu jest jednoznacznie złe? Nie. Potrzebujemy adrenaliny, aby móc zwiększyć intensywność ćwiczeń (pokonywać trudności, podnosić większe ciężary itd.) oraz kortyzolu, aby mieć większą wytrzymałość. Proces „zniszczenia” jest także niezbędny do adaptacji, zbudowania silniejszego i odporniejszego organizmu. Problem powstaje, kiedy powyższy proces wymyka się spod kontroli z powodu „nadprogramowej niszczycielskiej pracy” (w duecie z innymi „niszczycielskim” procesem jakim jest trening).

Idźmy dalej. Przeciętna intensywnie trenująca osoba zużywa jako paliwo „miks” węglowodanów, tłuszczów i białek. W uproszczeniu, czym więcej trenujemy, tym więcej składników „zużywamy” oraz zachodzą większe zniszczenia komórek (m.in. mięśni, tkanki łącznej). Proces ten niszczy mięśnie i powoduje uwalnianie wolnych rodników. Z pomocą przychodzą hormony anaboliczne, uwalniane w trakcie i po ćwiczeniach: testosteron, hormon wzrostu i IGF-1. Ich zadaniem jest naprawa zniszczeń powstałych wskutek treningu, jednak ich wzrost jest zazwyczaj szybki i krótkotrwały, często niewystarczający do szybkiej regeneracji. Dlatego, zwłaszcza jeśli mamy w planie następny trening, to do regeneracji i wzrostu potrzebujemy dodatkach składników, których nie jesteśmy w stanie w tym czasie dostarczyć wraz z posiłkiem.

Dlatego pijąc dobrze zaprojektowany napój okołowysiłkowy możemy:
·         szybko uzupełnić zasoby glikogenu i mięśniowych związków fosforowych,
·         regulować poziom cukru we krwi,
·         normować hormony, takie jak insulina, kortyzol, IGF-1  i neurotransmitery,
·         przestawiać ciało ze stanu katabolicznego na anaboliczny,
·         wspomagać układ immunologiczny i chronić mięśnie przed nadmiernym zniszczeniem.

Od ponad dekady wiadomo, że właściwa kombinacja aminokwasów, szybko przyswajalnych, dobrze tolerowanych, wstępnie „przetrawionych” białek, z dodatkiem węglowodanów, może:
·         poprawić sprawność, dając sygnał do regeneracji,
·         zmniejszyć obolałość mięśni,
·         wesprzeć układ immunologiczny (zwiększając odporność),
·         zwiększyć syntezę białek i zmniejszyć poziom tłuszczu.
·         zwiększyć i wydłużyć czas koncentracji.

PRZEWODNIK PO SUPLEMENTACJI OKOŁOTRENINGOWEJ
Jakie składniki powinien zawierać napój okołotreningowy? >>> KLIK <<<
Napój okołotreningowy z praktycznego punktu widzenia >>> KLIK <<<
Sportambrozja 1.0 >>> KLIK <<<

Sportambrozja 2.0 >>> KLIK <<<


Chcesz być na bieżąco? Dołącz do społeczności SZTUKI ŻYWIENIA.
·         Zapraszamy na profil SŻ na Facebook’u
·         Nasz Instagram
·         Zapisz się do Newslettera SZTUKI ŻYWIENIA
·         Nowości przypinamy też na Pinterest



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...