tekst:
Marcin Bończa-Tomaszewski
To pytanie, które zadajesz sobie i z
pewnością zadałbyś mnie. Dostaję je od przyjaciół, znajomych, klientów, przy
okazji warsztatów, wykładów, poprzez maile i telefony. Czasami wprost, niekiedy
odczytuję pomiędzy wierszami. Pytanie najprostsze z możliwych, czyli: co tak naprawdę działa?
Zadawane jest z różnych powodów. Jedni pragną
uchronić się przed otyłością lub uzyskać <8% tkanki tłuszczowej. Wśród nich
znajdziemy też takich, którzy po prostu chcą schudnąć i czuć się lepiej. U
niektórych jest objawem głodu
wiedzy albo pragnienia osiągnięcia szczytowego sportowego celu. Jeszcze inni
boją się porażek, nauki na własnych błędach.
Poprawna odpowiedź na pytanie co tak naprawdę działa nie jest powszechnie znana. Brakuje wiedzy i doświadczenia, które
pozwoliłyby odróżnić prawdę od kłamstwa. Zdaję sobie z tego sprawę, bo sam przy
każdym nowym wyzwaniu z wielką ekscytacją szukałem poprawnej odpowiedzi, niezależnie
od tego, czy oddawałem się ukochanej dyscyplinie sportu , trenowałem ze sztangą
albo zgłębiałem wiedzę na temat ludzkiej fizjologii i psychologii. Niemal przez
dekadę poszukiwałem rozwiązania, by
znaleźć ostateczną odpowiedź, jaką jest SZTUKA ŻYWIENIA.
Chcesz wiedzieć, co tak naprawdę działa? Jeśli
spotkalibyśmy się we troje: Ty, ja i o 10 lat młodszy ja, to rozmowa mogłaby
wyglądać następująco. O 10 lat młodszy ja pyta: Marcin, mógłbyś mi powiedzieć, co mam zrobić,
żeby być lepszym sportowcem, mieć niższy poziom % tkanki tłuszczowej, podciągać
się setki razy na drążku i robić tyle samo pompek, przy okazji wycisnąć 100 kg na ławce, a w
następnym tygodniu przebiec maraton? A poza tym, to często dopadają mnie
kontuzje. Więc powiedz, co mam zrobić, by to wszystko osiągnąć?! A! I, wiesz,
jest taka jedna dziewczyna…
Takie
były początki. Jak każdy młody chłopak chciałem mieć wszystko naraz. Wiem, że
wiele osób na pewnym etapie życia ma podobne
pragnienia. Niestety, w większości przypadków szybko dopada zwątpienie,
frustracja i porzucenie marzeń. Scenariusz bywa podobny: magisterka, staż,
praca, wyjazdy, ślub. A potem: Jestem
już na to za stary. Trzydziestka na karku, trzeba się ustabilizować. Mam żonę, dzieci, dom na głowie. W moim wieku to już
trudno schudnąć. I tym podobne wymówki.
Jeszcze ostatnie (bywa że pierwsze) podejście. Wyszukiwarka:
odchudzanie, najskuteczniejsza dieta, najlepszy trening, suplement. Większość z
nas zaczyna i kończy poszukiwania w internecie. Wpisujemy proste hasło i
oczekujemy, że w kilka pierwszych linków da ostateczną odpowiedź na frapujące
pytanie.
Niestety, by odnaleźć prawdziwą informację w internecie, trzeba
stoczyć liczne boje i odeprzeć ataki speców od marketingu. Jeśli dasz się
wpuścić w maliny, pochłonie Cię istny matriks, a rynek produktów stanie się
źródłem wiedzy, któremu bezwzględnie zaufasz w poszukiwaniu informacji na
temat:
- najnowszego suplementu / leku, który bez modyfikacji żywienia i
stylu życia pozwoli uzyskać wymarzoną sylwetkę,
- nowym ćwiczeniu lub programie ćwiczeń, które możesz wykonywać
prawie się nie męcząc, za to gubiąc tłuszcz i budując mięśnie,
- kremach, masażach, saunach i innych zabiegach, które po
kilkukrotnym zastosowaniu wymodelują pośladki, brzuch i uda,
- najnowszej diecie oferującej cały arsenał gotowych produktów,
które sprawią, że zapomnisz o problemach z wagą,
- cudownej żywności i metodach dających witalność i długowieczność
naszym przodkom,
- …………………………………….. (o czym ostatnio się dowiedziałeś?)
Szkoda, że wiedzę z dziedziny funkcjonowania człowieka buduje
oparte na półprawdach i fałszu marketingowe prawo szoku i intensywności. Świat
fitness&wellness wypełniony jest licznymi „odkryciami” - wiem to z własnego
doświadczenia. Wiele lat zajęło mi poszukiwanie wiedzy na temat skuteczności
suplementów, ćwiczeń i żywności. Od tego zacząłem moją trwającą już ponad dekadę
przygodę.
Półki w księgarniach uginają się od publikacji na temat odżywiania
i treningu. Istnieje tysiące różnych diet, z których każda miała być
ostatecznym rozwiązaniem problemu nadwagi. Nawet nie musisz poznawać ich od
podszewki, by stwierdzić, że „coś tu nie gra”. Według prognoz w 2012 roku rynek
suplementów diety ma osiągnąć wartość 2,5 mld zł. A ilość leków? Nielegalnych
środków mających zbić wagę i pomóc w zbudowaniu masy mięśniowej? Kosmetyków i
zabiegów? Czy to wszystko może rozwiązać Twoje problemy? Czy znasz osoby, które stosując takie metody zmieniły raz na zawsze
swoje ciało i życie?
SZTUKĘ ŻYWIENIA to coś zupełnie innego. Jeśli jesteś z nami już
jakiś czas, to wiesz, że nie szukamy cudownego środka. A jeśli czytasz ten
tekst, to zapewne chcesz poznać prawdę. Niezależnie od tego, jak będzie to dla
Ciebie trudne.
ostateczna odpowiedź
To, jak żyjesz, trenujesz i jakie suplementy przyjmujesz decyduje
o tym, jak szybko i czy w ogóle osiągniesz swoje cele. Tak, musisz posiąść
wiedzę na temat optymalnego odżywiania, treningu i suplementacji. Dlatego w
programach SZTUKI ŻYWIENIA dajemy Ci to wszystko. A to dopiero początek! Wiedza
jest ważna, ale bez podjęcia odpowiednich działań pozostaje tylko martwą
teorią.
To, jakimi zasadami się
kierujemy i co robimy każdego dnia ma największy wpływ na nasz sukces. Ci,
którzy go najszybciej osiągnęli nie działali w pojedynkę, ale mieli wsparcie
autorytetów – i to stanowi odpowiedź na
pytanie, co tak naprawdę działa.
Współpraca z autorytetem, kimś, kto podzieli się wiedzą i
doświadczeniem oraz pozytywne wsparcie grupy są niezbędnymi elementami sukcesu.
Dzięki temu szybciej osiągniesz swoje cele. Wsparcie społeczne i mentorzy to
odkrywanie pewnych rzeczy szybciej oraz zminimalizowanie ilości popełnianych
błędów. Oto cała magiczna formuła pozwalająca osiągnąć sukces.
Zatem jeśli pragniesz osiągnąć swój cel, a rezultaty utrzymać na
całe życie, to zanim wyruszysz w podróż, odpowiedz sobie na pytanie: czy masz / miałeś stały (co najmniej
kilkumiesięczny) kontakt z osobą, która
jest dla Ciebie autorytetem w dziedzinie, w której chcesz osiągnąć cel? Czy
pomaga / pomagał Ci ktoś, kto ma zdrowie, ciało i sprawność, jakie Ty pragniesz
mieć?
Jeśli tak, to osiągnąłeś swój cel albo jesteś blisko mety.
Prawdopodobnie masz już wystarczającą wiedzę na temat odżywiania i aktywności fizycznej, gratulacje (podziel się
z nami swoim doświadczeniem!). Jeśli nie, to znajdź swojego mentora już teraz, ponieważ jego brak wstrzymuje Cię
przed pójściem naprzód. Nie musisz pochłaniać kolejnej książki o diecie czy
ćwiczeniach. Potrzebujesz kogoś, kto wesprze Cię w drodze do Twojego celu.
Twój bliższy lub dalszy znajomy ma nadwagę? Sam ten fakt sprawia,
że masz kilka kilogramów więcej. Ponad połowa osób, która zmieniła styl życia i
zrzuciła zbędny tłuszcz oraz utrzymywała nawyki, w ciągu 5 lat od transformacji
korzystała z pomocy innych.
na własnej skórze
W tym miejscu chciałbym podzielić się moim własnym doświadczeniem.
Opowiedzieć Ci o tych, którzy przyczynili się do mojego rozwoju, nawet jeśli w
tamtym czasie nie byłem tego świadomy. Kiedy w liceum zaczynałem moją przygodę
ze wspinaniem, byłem jednym z najsłabszych uczniów w klasie. Na drążku
podciągałem się pięć razy, ledwo prowadziłem łatwe drogi. W
porównaniu do kolegi, który podciągał się 30 razy i prowadził najtrudniejsze drogi na ściance wspinaczkowej, poziom mojej sprawności
sportowej wypadał dość marnie. Jednak dzięki bratu, który chodził ze mną na ścianę, w domu
zamontował drążek i chwytotablicę oraz dołożył się do butów wspinaczkowych, z
miesiąca na miesiąc robiłem widoczne postępy. Wszystko to sprawiło, że
wspinanie przerodziło się w stałą aktywność, pasję, a ja jako jedyny wśród
znajomych z tamtych lat ją kontynuuję. Brat nie tylko pomógł na początku
przygody ze wspinaniem, ale podsuwając odpowiednie lektury wyznaczał coraz
wyższą poprzeczkę rozwoju intelektualnego. Z kolei rodzice zawsze dawali mi
wolność w wyborze ścieżki rozwoju i uczyli wytrwałości w dążeniu do celów. Moja
żona, którą znam od 11 lat, nie tylko wspierała mnie w osiąganiu obranego celu
(w tym sukcesów sportowych), ale bez niej SZTUKA ŻYWIENIA nigdy nie miałaby praktycznego przełożenia. Kiedy
zaczęły mnie nękać liczne kontuzje i nie miałem pieniędzy na ich leczenie,
poznałem lekarza i rehabilitanta, którzy zaoferowali darmową pomoc i naukę. Dzięki
temu nie tylko wyszedłem z tego obronną ręką, ale poznałem tajniki ich pracy.
Przez
całą drogę edukacji otrzymałem wsparcie mentorów: prof. Teresy Zaniewskiej oraz dr hab. n. med. Małgorzaty Kozłowskiej -
Wojciechowskiej. Miałem też szczęście uczyć się od
pionierów w swoich dziedzinach. Wśród nich znajdują się:, dr John Berardi dr
Johnny Bowden, dr John Williams, profesor Lonnie Lowery, dr Serrano, , dr Jeff
Volek dr DiPasquale, Lyle McDonald, dr Jeff Volek, Stephen R. Covey, Christian
Thibaudeau, Eric J .Horst i wielu innych. Spotkałem świetnych naukowców,
lekarzy, rehabilitantów, dietetyków, sportowców, socjologów i psychologów. Faktem
jest, że przez wszystkie lata wspierały mnie osoby, bez których pomocy nie
osiągnąłbym tego, co do tej pory się udało. Jestem im za to niezmiernie
wdzięczny.
Kontakt
z różnymi osobami zwracającymi się o pomoc uświadomił mi to, co niedawno potwierdziły badania: gros
osób nie ma żadnych pozytywnych autorytetów ani wsparcia otoczenia. Większość z nas nie
odnajduje w swoim najbliższym otoczeniu dobrych
wzorców. Szczególnie w kwestii odżywiania i aktywności.
A gdyby prawdziwy ekspert, osoba z krwi i kości usiadła
naprzeciwko Ciebie i raz na zawsze uporządkowała ten chaos, pozbawiła
wątpliwości, odpowiedziała na Twoje pytania? Czy nie byłoby prościej zasięgnąć
rady osoby, która tak jak Ty zmagała się ze problemem, a teraz jej pasją i
pracą jest pomoc innym?
programy SZTUKI ŻYWIENIA:
wsparcie i pomoc przez 24 godziny
Jeśli masz szczęście i znasz taką osobę, to koniecznie
skorzystaj z jej pomocy! Mówię poważnie. Jeśli znasz kogoś, kto osiągnął to,
czego Ty pragniesz i chce być Twoim trenerem w procesie transformacji Twojego
ciała, to już teraz poproś ją o pomoc. Zadawaj pytania, słuchaj rad, a przede
wszystkim zacznij działać. Dzięki temu szybciej
osiągniesz sukces.
Jeśli jednak nie odnajdujesz tego typu pomocy,
masz możliwość skorzystania z niej w programach SZTUKI ŻYWIENIA, zaprojektowanych
w takim sposób, by dać Ci stałe wparcie w formie, która najbardziej odpowiada
Twoim potrzebom. Gdziekolwiek się znajdujesz (programy ‘ONLINE’), w każdym
czasie. Jeśli pragniesz mieć szczupłą sylwetkę, a ponadto poprawić zdrowie i
sprawność, potrzebujesz kogoś, kto wybierze się z Tobą w tę podróż. Kogoś, kto
wielokrotnie przemierzył ten szlak i osiągnął szczyt.
Na tym polega SZTUKA ŻYWIENIA. By robić to, w czym jesteśmy
najlepsi i co najbardziej kochamy. Jeśli masz wolę wyruszyć w tę podróż, to
obiecujemy poprowadzić Cię ku Twoim celom w możliwie najkrótszym czasie.
„Potrzebujesz pomocy trenera przy wprowadzaniu
skutecznych zmian?
Zapisz się na listę VIP do programów na 2016
rok
>>>
KLIK
<<<
Niezależnie, jaką drogę wybierzesz,
zastosowanie wskazówek
SZTUKI ŻYWIENIA I TRENINGU pomoże Ci rozwiązać
problem.
|