02.01.2014

holistyczny minimalizm





„Ćwicz więcej, jedz mniej” to powszechna recepta na szczupłą sylwetkę. Czemu tak rzadko skuteczna w dłuższej perspektywie? Przecież dostępne są nieskończone ilości narzędzi, które mają odchudzić, poprawić zdrowie i sprawność. Piramidy żywienia i talerze zdrowia. Niezliczone diety, ćwiczenia i suplementy. Dlaczego liczba osób niezadowolonych ze zdrowia, sylwetki i sprawności rośnie z roku na rok? Czy nieodwracalna przemiana jest w ogóle możliwa? A jeśli tak, to co kryje się za trwałymi, imponującymi zmianami w sposobie odżywiania i stylu życia?


Tym, co motywuje współczesnego człowieka do wprowadzenia mniej lub bardziej drastycznych zmian w sposobie odżywiania czy aktywności jest przede wszystkim wygląd. Oczywiście, część osób pragnie także lepszego zdrowia, ale najczęściej pozostaje ignorowane dopóki nie występują dotkliwe konsekwencje ‘tu i teraz’. Gdy estetyka ciała jest najważniejszą motywacją, łatwo zaangażować się w krótkoterminowe działania: diety, mocne suplementy, reżimy treningowe, zabiegi i inne skrajne metody, które, nawet jeśli przynoszą tymczasowe rezultaty w postaci lepszego wyglądu w lustrze, skutkują powrotem do dawnej wagi po kilku miesiącach, a w dłuższej perspektywie rzutują na zdrowiu i sprawności.

Problem braku trwałej, pozwalającej utrzymać rezultaty zmiany nawyków znany jest dietetykom, trenerom oraz lekarzom i naukowcom. Moim zdaniem jedynie całościowe, holistyczne spojrzenie na problem poprawy zdrowia, sylwetki i sprawności przynosi pożądane rezultaty. Ale czy głównym powodem tylu niepowodzeń wieńczących proces odchudzania nie jest właśnie nadmiar wprowadzanych zmian? Jeśli dla dużej części osób codzienne przyjmowanie leku, który ma uchronić przed ciężką chorobą, czyli de facto tak prosta czynność jak połknięcie i popicie wodą tabletki jest nie do wykonania (pomimo tego, że może uratować życie), to jak trudne musi być stosowanie diety, rozpoczęcie ćwiczeń i wprowadzenie wielu innych niezbędnych modyfikacji?

Wedle powszechnych przekonań zdobycie lub utrzymanie formy wymaga ścisłego przestrzegania diety i niemałej ilości godzin spędzonych na treningu. Najlepiej, gdy działania te są nadzorowane przez sztab specjalistów. Niewątpliwie, autentyczna, trwała zmiana jest możliwa tylko w przypadku zbudowania i monitorowania zintegrowanego programu uwzględniającego szereg aspektów: od fizjologii, poprzez aktywność, po psychologię zmiany oraz aspekt społeczny. Jednak, aby plan mógł zadziałać w realnym życiu, powinien być przedstawiony w postaci prostych strategii i wdrażanych stopniowo codziennych nawyków.

studium przypadku
Łukasz ma 34 lata. Jest mężem i ojcem dwójki przedszkolaków. Od lat borykał się z problemem utraty tłuszczu, zmęczeniem, wahaniami nastroju i pogorszeniem sprawności. „Coraz częściej czuje się zmęczony i podenerwowany, martwię się o swoje zdrowie. Już nie mówię tylko o utracie wagi. Biegałem, chodziłem do specjalistów i nic, z roku na rok coraz gorzej, mam coraz mniej motywacji.”

Dolegliwości i spadek motywacji nie były bezpodstawne. Pomimo dynamicznej pracy i aktywnego wypoczynku z dziećmi przez ostanie lata przytył ponad 14 kg. Z powodu częstych infekcji, problemów ze stawami i innych komplikacji zdrowotnych Łukasz od lat zwiększał częstotliwość zażywania leków. Aby dokładnie określić przyczynę tak wielu problemów i sporządzić indywidualny plan, przeprowadziłem szczegółowy wywiad i testy.

PROFIL ZDROWOTNY
O efektywności planu (żywienia, ćwiczeń) decyduje funkcjonowanie poszczególnych systemów w organizmie. Wiele ignorowanych na co dzień dolegliwości i nieprawidłowe wyniki badań nie tylko mogą wskazywać na przyszłe choroby, ale decydować o indywidualnej reakcji na nowy plan odżywiania. Analiza systemów metabolicznych wskazała na problemy z układem hormonalnym i pokarmowym. Z tego powodu zaleciłem badania uzupełniające.Niepokoił zwłaszcza podwyższony poziom cukru we krwi, poziom trójglicerydów oraz mała ilość HDL. Ponadto przeprowadzone przed paru laty badania densymetryczne wskazywały na utratę gęstości kości, w wyniku czego jedną z propozycji lekarza było zastosowanie leków, na które Łukasz nie chciał się zdecydować.

PROFIL ANTROPOMETRYCZNY
Rangi problemu nie zobrazowały wskaźniki BMI (26) i WHR (ang. waist-hip ratio, wskaźnik dystrybucji tkanki tłuszczowej, określa rodzaj sylwetki oraz typ otyłości), a dopiero dające wynik 33 proc. tkanki tłuszczowej pomiary kompozycji ciała. Najbardziej niepokoił fakt, że przy wadze 84 kg tkanka tłuszczowa odkładała się u pacjenta przede wszystkim na brzuchu i klatce piersiowej, co sygnalizowało brak równowagi hormonalnej (insulina, estrogen), która może prowadzić do insulinoodporności. Niesprzyjające nawyki i szereg okoliczności życiowych przyczyniły się do zmiany typowej budowy ektomorficznej (smukła sylwetka, długie kończyny, wąskie barki) w kierunku endomorficznej (krępa budowa ciała z tendencją do tycia). 

PROFIL SPRAWNOŚCIOWY
Ogólny poziom aktywności Łukasza określiłem jako średni. Część jego pracy zawodowej w studiu wymagała postawy stojącej i chodzenia. Pomimo sezonowych epizodów biegania i chodzenia na siłownię, mężczyzna z roku na rok był coraz mniej aktywny, a wypadek w pracy (złamanie ręki) dodatkowo utrudniał wykonywanie niektórych czynności. Wszystko to zniechęcało go do regularnego ruchu. Każdorazowe próby zwiększenia aktywności powodowały palpitacje, zwiększony puls (nawet w stanie spoczynku), nocne pocenie, wyraźne osłabienie zdolności koncentracji, bóle i dolegliwości stawów, częste infekcje.

PROFIL PSYCHOLOGICZNY
Złożoną osobowość Łukasza można opisać jako osobę z ogromną motywacją do życia, niezwykle pomocną rodzinie i znajomym. Jako ojciec 5 i 3-latka spędzał z dziećmi dużo czasu. Wcześniejsze doświadczenia z treningiem, nawyk pasywnego odpoczynku oraz przyzwyczajenie do produktów bogatych w węglowodany utrudniały zmianę nawyków. Podłożem problemów z przekraczaniem własnych (i społecznych) barier, sceptycyzmu, poszukiwaniem rozwiązań w zerojedynkowych rozwiązaniach był brak wsparcia otoczenia.

skuteczny plan
Elementami skutecznego planu jest zmiana jadłospisu, wprowadzenie aktywności, uporządkowanie planu dnia, zadbanie o sen i regenerację. Tak było i w tym przypadku. Jadłospis nie różnił się od menu przeciętnego Polaka, a procentowy udział białek, tłuszczów i węglowodanów nie odbiegał od norm. Konsekwencją dominacji przetworzonej żywności, szybkich, gotowych produktów był niekontrolowany apetyt, nieoptymalna ilość pełnowartościowych białek, witamin, minerałów i fitochemikaliów, a także brak równowagi tłuszczów.

W jaki sposób został skonstruowany indywidualny plan odżywiania i treningu? Na czym dokładnie polegał? O tym w najnowszym wydaniu czasopisma „Food Forum”.




Food Forum, nr 3 zima 2013/2014
str. 133-139
Zmiana nawyków żywieniowych aktywnego mężczyzny
Marcin Bończa-Tomaszewski

 





nowe programy transformacji 2014!
…………………………………………………………………………………………………..

Czujesz, że potrzebujesz dokonać zmian raz na całe życie? Jeśli interesuje Cię współpraca z trenerem SZTUKI ŻYWIENIA, zapisz się na listę oczekujących, ponieważ w tym momencie trwają nabory na 2014 r., a pula miejsc szybko się wyczerpuje. Napisz również kilka słów o sobie: co Cię motywuje? Co chcesz osiągnąć? Którym programem jesteś zainteresowana/y?


 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...